Pogotel – dokładna prognoza pogody na telefon
30 sierpnia 2010, godz. 07:30 •
2 Komentarze
W ramach wniosku w ramach Działania 8.1 podmiot AngelFund Sp. z o.o pozyskał 850 000 zł dofinansowania. Projekt został nazwany ,,Stworzenie serwisu prognozy pogody na żądanie”. Celem projektu było stworzenie systemu, który pozwala na informowanie telefoniczne o pogodzie przy wykorzystaniu systemów rozpoznawania mowy.
Jak działa omawiany telefoniczny serwis ?
Do budowy telefonicznego serwisu pogodowego wykorzystaliśmy różne, zaawansowane technologie: rozpoznawania mowy (ASR) – który rozpoznaje wypowiadane przez Was słowa, sztucznej inteligencji (AI) – który ze słów próbuje zrozumieć o co chodzi, automatycznych systemów usługowych (IVR) – który prowadzi rozmowę i zbiera od rozmówcy dane niezbędne do wykonania usługi (np. nazwę miejscowości i datę na kiedy ma być przedstawiona prognoza pogody), syntezator mowy (TTS) – dzięki któremu komputer mówi ludzkim głosem i inne technologie związane z telekomunikacją i realizacją usług.
Skąd pobierane są dane ?
Dane do prognozy pogody, na potrzeby serwisu, przygotowuje dla nas IMGW. Prognoza przygotowywana jest dla 1000 wskazanych poprzez ich współrzędne geograficzne punktów w Polsce. Chyba nikt inny w Polsce nie robi tak dokładnej prognozy pogody jak jest robiona dla nas (bo aż dla 1000 punktów)! Uaktualnienia prognozy otrzymujemy 2 razy na dobę: o siódmej rano i wieczorem. Prognoza przygotowywana jest na najbliższe trzy dni z podziałem co 6 godzin (rano, po południu, wieczorem i w nocy).
Reklama serwisu na youtube
Jak rozumiemy reklamy zostały wykonane jako koszty projektu z refundacją na poziomie 85% ze środków unijnych.
???
Żono nie bij męża
Złota rybka









Ten projekt, przynajmniej innowacyjny i działa. Powodzenia!
Beznadzieja!! Te dofinansowania unijne to jakieś nieporozumienie. Nie dość, że zainteresowanie tego typu usługami jest znikome, bo każdy może sprawdzić pogodę na necie, bądź zadzownić do znajomego by ten sprawdził mu pogodę na internecie, to jeszcze sens tego projektu jest co najmniej wątpliwy.
Nie prościej było by po prostu zatrudnić jedną Panią, która odpowiadała by przez telefon? Ano nie, przecież to jest unia, tutaj trzeba zabrać tysiącom obywateli, by dać jednemu by sobie stworzył i prowadził absurdalny serwis.
Spluwam na tą całą unię złodziejską. Nikt, ze swoich pieniędzy sam by tego typu głupich serwisów dotowanych przez unie nie stworzył. Tu chodzi tylko o wyciągnięcie kasy- nie swojej.
Takie programy niszczą gospodarkę, bo trzeba zabrać tysiącom podatników pieniądze na to by sfinansować ten jeden projekt.
A takich projektów finansowanych przez UE są setki tysięcy rocznie w całej unii we wszystkich programach dofinansowań.